Afterplay
W tundrze samotności, Katarzyna Jakubiak, Dziennik Teatralny , 11.09.2026r.
Sezon teatralny w warszawskim Teatrze Współczesnym został zapoczątkowany sztuką „Afterplay" w reżyserii Bogdana Michalika. Autor, Brian Friel przedstawił widzom swoją wizję dalszych losów Soni z „Wujaszka Wani" i Andrzeja z „Trzech Sióstr" Czechowa. W rolach głównych występują Monika Krzywkowska oraz Mariusz Jakus.
„Afterplay" jest historią ludzi niezwykle samotnych, szukających sensu życia mimo niespełnionych marzeń, ciężkiej sytuacji finansowej, ludzi, którzy zawiedli się na innych, ale też i na samych sobie. Przypadkowe spotkanie w podrzędnym, moskiewskim lokalu, gdzie serwują zimną herbatę i czerstwy chleb, nieoczekiwanie zbliża dwoje zupełnie obcych sobie ludzi.
Kobietę po przejściach i mężczyznę z przeszłością, którzy zatraceni w swej samotności, nie szukają już nawet miłości, ale zrozumienia, bliskości innego człowieka. Chcąc zachować pozory życiowej zaradności i utrzymać aurę sukcesu, tworzą niczym wytrawni mitomani historie o samych sobie, a ile w tym prawdy?
Opowiadają, mataczą, chwalą się, a to wszystko, żeby nie przyznać się jak w gruncie rzeczy czują się w życiu przegrani, jak dalece odbiega on od ich marzeń i wyobrażeń z młodości. Na ile zawinili sami, a na ile los obszedł się z nimi okrutnie nie ma znaczenia, istotą jest ich ból spowodowany samotnością. Sonia żegna się z Andrzejem słowami, że pozostanie tu, w tej tundrze samotności...On też w niej pozostanie, tylko gdzieś, w innym zakątku świata.
Sonia, którą kreuje Monika Krzywkowska jest postacią niezwykle delikatną, eteryczną i doskonale wychowaną, stanowi kompletne przeciwieństwo Andrzeja, nieokrzesanego, gruboskórnego, ale wewnątrz bardzo zranionego mężczyzny, w którego postać wciela się Mariusz Jakus.
Bardzo dobrze dobrana obsada, która mając do dyspozycji sam wyraz sceniczny pozwala widzom zrozumieć swoich bohaterów i położenie, w jakim się znaleźli. Skromna, ale w zupełności wystarczająca scenografia, minimalizm w rekwizytach, wszystko to sprawia, że widzowie skupiają się wyłącznie na dialogu prowadzonym przez bohaterów, nic nie odciąga uwagi.
Ciekawy i warty zauważenia zabieg autorstwa Julii Skuratovej.
Teatr Współczesny oferuje widzom kilka premier w tym sezonie, jeśli będą równie udane jak pierwsza, to z pewnością, teatr powtórzy sukces ubiegłego roku.
